Fioletowe Trójkąty. Przemilczana historia

Fioletowe Trójkąty. Przemilczana historia.Tulublin.pl rozpoczyna serię reportaży „Przemilczana historia”, gdzie postaramy się przedstawić Państwu nieznane dzieje ludzi oraz wydarzeń historycznych,które zasługują na przypomnienie faktów, które zasługują na uwagę opinii publicznej.

Cykl artykułów „Przemilczana historia zaczynamy od „Fioletowe trójkąty„-przedstawiająca opis,relacje osób które przeżyły obozowe piekło,a także bezwzględnie przeciwstawiło się wielkiej machinie propagandowej i wojennej Niemiec.

Mowa o Badaczach Pisma Świętego dzisiejszych Świadkach Jehowy .

Świadkowie Jehowy byli jedyną grupą społeczną, którą hitlerowcy tępili wyłącznie za przekonania religijne.

W czasie rządów nazistów z około 35 000 Świadków Jehowy żyjących w Niemczech i krajach okupowanych jakieś 1500 straciło życie. Nie w każdym wypadku udało się ustalić przyczynę śmierci. Ponieważ badania wciąż trwają, liczby i inne informacje mogą jeszcze z czasem być aktualizowane.

Jedną z podstawowych zasad, jakich trzymają się Świadkowie Jehowy na całym świecie, jest zasada neutralności. Świadkowie Jehowy pozostają całkowicie neutralni w kwestiach politycznych i nie angażują się w żaden sposób w konflikty zbrojne ani nie szkolą się w tym celu.

Nie inaczej było w hitlerowskich Niemczech. Zasadniczą przyczyną osadzenia ich w obozach koncentracyjnych była prowadzona przez tę międzynarodową społeczność działalność religijna i odmowa pełnienia służby wojskowej oraz wykonywania innych prac na rzecz wojska.

Oznaczani byli w obozach fioletowymi trójkątami. Znamienny jest fakt, że jako jedyna grupa, Świadkowie Jehowy, mieli możliwość zwolnienia z obozu. Warunkiem było podpisanie oświadczenia o całkowitym wyrzeczeniu się wiary.

Co oznaczał fioletowy trójkąt na ich pasiakach?

„W [hitlerowskich] obozach koncentracyjnych więźniowie różnych kategorii nosili specjalne identyfikatory” — wyjaśniono w książce Anatomie des SS-Staates (Anatomia państwa esesowskiego). „Wprowadzony przed wojną standardowy system znakowania ubrań więźniów polegał na przyszywaniu trójkątnego kawałka materiału, którego kolor oznaczał kategorię osadzonych:

czerwony — polityczni;

fioletowy — Świadkowie Jehowy;

czarny — aspołeczni;

zielony — przestępcy kryminalni;

różowy — homoseksualiści;

niebieski — emigranci.

A na żółty trójkąt Żydów naszywano kolejny żółty trójkąt w taki sposób, żeby powstała sześcioramienna gwiazda Dawida”.

Profesor filozofii John K. Roth w swej książce Holocaust Politics (Polityka holocaustu) napisał: „Jeżeli moralna wymowa fioletowego trójkąta nie pójdzie w zapomnienie, może on stanowić niejako tarczę ochronną, której trójkątne wierzchołki kierują naszą uwagę i poczucie odpowiedzialności na cnoty zasługujące na najwyższy szacunek”.

W faszystowskich Niemczech Świadkowie Jehowy odmawiali wypowiadania hitlerowskiego pozdrowienia i zachowywali neutralność w kwestiach politycznych i wojskowych. Dlatego byli zaciekle prześladowani, a jakieś 12 000 z nich trafiło na dłuższy lub krótszy okres do więzień i obozów koncentracyjnych. Około 2000 zmarło, a setki stracono.

Następnie w państwie hitlerowskim rozpoczęły się prześladowania chrześcijan — jedne z najbardziej barbarzyńskich, o jakich donosi historia. Tysiące Świadków Jehowy — z Niemiec, Austrii, Polski, Czechosłowacji, Holandii, Francji i innych krajów — wtrącono do obozów koncentracyjnych.

Spotkali się tam z niewyobrażalnym wprost okrucieństwem i sadyzmem. Nierzadko obrzucano ich wyzwiskami, kopano, a później zmuszano, by na oczach rechoczących strażników całymi godzinami robili przysiady, podskakiwali albo się czołgali, aż zemdleli lub padli z wyczerpania.

Niektórzy musieli w środku zimy stać na dziedzińcu nago lub ledwo odziani. Wielu chłostano, dopóki nie utracili przytomności, a ich plecy nie zalały się krwią.

Innych wykorzystywano jako króliki doświadczalne w eksperymentach medycznych. Jeszcze innym związywano z tyłu ręce i wieszano za nadgarstki.

Chociaż byli osłabieni z niedożywienia i lekko ubrani, musieli przez wiele godzin ciężko pracować na mrozie, a zamiast łopat czy innych narzędzi często używali gołych rąk.

W ten sposób traktowano zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Mieli od kilkunastu do siedemdziesięciu kilku lat. Ich oprawcy nie mieli skrupułów .

Więzieni za wiarę

Świadków Jehowy wtrącano do obozów koncentracyjnych nie dlatego, że byli przestępcami. Kiedy oficerowie chcieli zostać ogoleni, powierzali brzytwę któremuś ze Świadków, bo wiedzieli, że żaden nie użyje tego narzędzia do wyrządzenia komuś krzywdy.

Gdy esesmani z obozu zagłady w Oświęcimiu potrzebowali kogoś do sprzątania w domu albo opieki nad dziećmi, wybierali Świadków, gdyż zdawali sobie sprawę, że nie będą próbowali ich otruć ani uciec.

A kiedy pod koniec wojny ewakuowano obóz w Sachsenhausen, strażnicy umieścili wóz ze swymi łupami w środku kolumny Świadków. Dlaczego? Ponieważ wiedzieli, że ich nie okradną.

Świadkowie Jehowy byli więzieni za swą wiarę. Wielokrotnie obiecywano im wolność, jeśli tylko podpiszą oświadczenie o wyrzeczeniu się swych przekonań. Esesmani stosowali wszelkie możliwe środki, by ich do tego namówić lub zmusić. Ogromnie im na tym zależało.

SS próbowało zmusić Świadków do podpisania następującego oświadczenia (tłumaczenie):

Obóz koncentracyjny w …………………………….

Oddział II

OŚWIADCZENIE

Ja, …………………………………………….

urodzony(a) dnia …………………………………

w ………………………………………………

składam niniejszym następujące oświadczenie:

1. Przekonałem się, że Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego głosi fałszywe nauki i pod płaszczykiem religii realizuje cele wymierzone przeciwko państwu.

2. Z tego powodu całkowicie zrywam z tą organizacją i odcinam się od nauk owej sekty.

3. Zapewniam, że nigdy więcej nie będę uczestniczyć w działalności Międzynarodowego Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego. Natychmiast zgłoszę każdą osobę, która próbowałaby mi przekazywać ich nauki albo w jakikolwiek inny sposób ujawniłaby swe powiązania z Badaczami. Bezzwłocznie dostarczę na najbliższy posterunek policji wszelkie publikacje Badaczy, gdyby takowe nadeszły pod mój adres.

4. W przyszłości będę przestrzegać obowiązujących praw państwowych, zwłaszcza zaś w razie wojny stanę z bronią w ręku w obronie ojczyzny i pod każdym względem będę lojalnym członkiem społeczeństwa mego kraju.

5. Jest mi wiadomo, że gdybym działał(a) wbrew złożonemu dziś oświadczeniu, muszę się liczyć z natychmiastowym powrotem do aresztu prewencyjnego.

……………………………., dnia ……………

………………………………………………..

Podpis

 

Podobną presję wywierano na Świadków w Buchenwaldzie. Hitlerowski oficer Rödl ostrzegł ich:

„Jeżeli ktoś z was będzie się wzbraniał walczyć przeciw Francji lub Anglii, wszyscy pożegnacie się z życiem!”

Przy bramie czekały dwie uzbrojone po zęby kompanie SS. Żaden ze Świadków nie uległ. Zaczęto ich okrutnie maltretować, ale nie spełniono groźby oficera. Wszyscy dobrze wiedzieli, że chociaż Świadkowie wykonają niemal każdą pracę przydzieloną im w obozie, to jednak nawet karani głodówką albo dodatkową pracą, stanowczo odmówią zrobienia czegokolwiek, co by wspierało wojnę albo było wymierzone przeciwko współwięźniowi.

Już za dwa tygodnie ukaże się 2 część  artykułu .

Jeżeli mają Państwo pytania dotyczące artykułu zapraszamy z redakcją pod adresem e-mail: historia@tulublin.pl

 

Zdjęcie dzięki uprzejmości Świadków Jehowy.