CHRZĄCHÓWEK / POW. PUŁAWSKI. Próbowała samodzielnie ratować dobytek przed płomieniami – teraz walczy o życie w szpitalu. Policjanci i biegli z zakresu pożarnictwa ustalają przyczyny tragicznego pożaru, do którego doszło w poniedziałek w gminie Końskowola. Drewniany budynek spłonął niemal doszczętnie.

Do zdarzenia doszło 5 stycznia, tuż przed godziną 18:00. Ogień błyskawicznie objął drewnianą konstrukcję domu jednorodzinnego w miejscowości Chrząchówek. Wewnątrz znajdowała się jedynie 86-letnia właścicielka.

Próbowała ugasić pożar własnymi siłami

Z ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że seniorka po zauważeniu ognia podjęła desperacką próbę samodzielnego zdławienia płomieni. Niestety, ogień był zbyt silny. Kobieta doznała poważnych obrażeń ciała i poparzeń. Została niezwłocznie przetransportowana do specjalistycznego szpitala w Łęcznej, gdzie obecnie znajduje się pod opieką lekarzy.

Biegły szuka przyczyn tragedii

We wtorek na zgliszczach domu przeprowadzone zostały oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Śledczy analizują każdą możliwość, biorąc pod uwagę sposób ogrzewania budynku.

  • „Dom ogrzewany był drewnem i węglem za pomocą kuchni kaflowej. W pomieszczeniu kuchennym znajdowała się także kuchnia zasilana gazem z butli” – informują policjanci.

Od opinii biegłego zależeć będzie ostateczne określenie przyczyny pożaru. Policja po raz kolejny apeluje o szczególną ostrożność podczas korzystania z urządzeń grzewczych, zwłaszcza w starszych budynkach o drewnianej konstrukcji.

Foto:Policja


🛡️ Bezpieczny dom: Prewencja ratuje życie

Opisana tragedia w Chrząchówku pokazuje, jak mało czasu mamy na reakcję w przypadku ognia. Redakcja przypomina: szybka informacja o zagrożeniu to klucz do bezpiecznej ewakuacji.


[REKLAMA]Powyższy materiał zawiera linki afiliacyjne. Klikając w nie, wspierasz utrzymanie naszego portalu i misję informacyjną o bezpieczeństwie. Dziękujemy!