W ostatnich dniach do naszej redakcji wpłynęły sygnały od przedsiębiorców z województwa lubelskiego, którzy zmagają się z problemami operacyjnymi przy korzystaniu z usług niemieckiego operatora kurierskiego DHL. Jedna z interwencji dotyczyła sytuacji, w której – mimo zaznaczenia w zleceniu – kurier DHL pojawił się w magazynie bez przygotowanych etykiet, przez co przesyłka nie została wydana, a klient został obciążony dodatkowymi kosztami magazynowania.

Z uwagi na charakter sprawy oraz jej wpływ na prowadzenie działalności przez lokalnych przedsiębiorców, redakcja podjęła decyzję o czasowym zaprzestaniu korzystania z usług niemieckiego DHL w kraju i poza jego granicami.

❗ Gdzie leży problem?

Wskazywana sytuacja nie jest odosobniona. W ostatnich miesiącach przedsiębiorcy działający w branży e-commerce, produkcyjnej czy importowej coraz częściej zgłaszają:

  • niedotrzymywanie terminów odbioru przesyłek,

  • błędy w realizacji zleceń (np. brak etykiet po stronie kuriera),

  • ograniczoną elastyczność komunikacyjną w sytuacjach wymagających szybkiego kontaktu.

Dla wielu firm, które pracują w trybie just-in-time, tego typu niedociągnięcia oznaczają realne straty — finansowe i wizerunkowe.

🇵🇱 Polskie firmy muszą płacić za cudze niedociągnięcia

W cytowanej sprawie to polski przedsiębiorca poniósł koszt wynikający z błędu po stronie zagranicznego operatora. Zamiast realizacji dostawy, doszło do przestoju i dodatkowych opłat za magazynowanie, a odbiorca przesyłki nie otrzymał jej w ustalonym terminie.

Nie może być zgody na sytuację, w której polscy przedsiębiorcy ponoszą odpowiedzialność za nieskuteczne działania zewnętrznych operatorów logistycznych.

💸 Wysokie przychody – symboliczny podatek

Dodatkowo warto zauważyć, że niemiecki DHL, mimo uzyskania ponad 2,6 miliarda złotych przychodu w Polsce, zapłacił w ostatnim roku mniej niż 1 milion złotych podatku CIT. Dla porównania – niektóre lokalne firmy kurierskie z przychodem kilkukrotnie mniejszym, odprowadzają do budżetu państwa znacznie wyższe kwoty.

To kolejny argument przemawiający za tym, aby wspierać polskich operatorów logistycznych, którzy nie tylko działają na miejscu, ale i realnie partycypują w budżecie państwa.

🚫 Decyzja firm  i naszych partnerów

W związku z powyższym coraz więcej firm – w tym działających w sektorze e-commerce oraz obsługujących import i eksport na linii Polska–Czechy – decyduje się na rezygnację z usług niemieckiego DHL zarówno na terenie Polski, jak i za granicą.

Firmy te kierują się nie tylko problemami operacyjnymi, ale również chęcią wspierania podmiotów działających z większym zaangażowaniem w lokalne potrzeby oraz w uczciwym systemie podatkowym.

Coraz więcej firm regionalnych i krajowych podejmuje podobne decyzje, kierując się troską o jakość, przewidywalność oraz uczciwe warunki współpracy.

📬 Podziel się swoją historią

Jeśli Twoja firma doświadczyła podobnych problemów z niemieckim DHL — możesz podzielić się swoją historią, kontaktując się z naszą redakcją. Zapewniamy anonimowość i rzetelność dziennikarską.

✉ redakcja@[domena].pl