Poważne siły i środki straży pożarnej zostały skierowane do akcji w miejscowości Przytoczno (gmina Jeziorzany). We wtorek, 23 czerwca 2026 roku, na terenie jednego z działających tam przedsiębiorstw wybuchł pożar. Z powodu potężnego, toksycznego zadymienia, ratownicy musieli walczyć z żywiołem w specjalistycznym sprzęcie.
Sygnał o pożarze wpłynął do stanowiska kierowania o godzinie 16:08. Na miejsce natychmiast zadysponowano okoliczne ochotnicze straże pożarne oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej z dwóch sąsiadujących powiatów.
Trudne warunki i gęsty dym
Jako jedni z pierwszych na miejsce dotarli druhowie z OSP KSRG Przytoczno. Sytuacja od początku była poważna. Ogień wywołał bardzo silne zadymienie, które zagrażało zdrowiu i życiu ratowników oraz pracowników firmy.
Z tego powodu strażacy musieli natychmiast wejść do akcji w AODO, czyli w aparatach ochrony dróg oddechowych (specjalnych maskach z butlami tlenowymi). Działania polegały na szybkim zlokalizowaniu źródła ognia, opanowaniu go i niedopuszczeniu do rozprzestrzenienia się na sąsiednie budynki oraz hale magazynowe.
Służby w akcji
Wspólne działania gaśnicze i ratunkowe trwały kilkadziesiąt minut. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji sytuację udało się opanować, zanim ogień wyrządził jeszcze większe straty.
W działaniach na terenie firmy w Przytocznie brały udział następujące jednostki:
- OSP KSRG Przytoczno
- JRG Ryki
- JRG Lubartów (dwa zastępy)
- OSP Jeziorzany
Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn wybuchu ognia oraz szacowanie strat materialnych powstałych w wyniku pożaru.
Foto:OSP Przytoczno



