Policjanci z hrubieszowskiej drogówki zatrzymali 31-letniego kierowcę Skody, który na widok radiowozu podjął niespodziewaną i wyjątkowo niebezpieczną decyzję. Mężczyzna gwałtownie wcisnął gaz w pobliżu szkoły i przejścia dla pieszych. Efekt? Przekroczenie prędkości o 68 km/h, wysoki mandat, utrata prawa jazdy oraz zatrzymany dowód rejestracyjny.

Do groźnego incydentu doszło na terenie gminy Hrubieszów. Patrol ruchu drogowego prowadził pomiary prędkości w miejscu objętym szczególnym nadzorem – przy szkole oraz przejściu dla pieszych, gdzie ruch dzieci i młodzieży wymaga od kierowców maksymalnej ostrożności.

Widok radiowozu zadziałał jak wyzwalacz

W pewnym momencie policjanci zauważyli nadjeżdżającą Skodę. Na widok funkcjonariuszy siedzący za kierownicą 31-latek z nieznanych przyczyn zamiast zwolnić… gwałtownie przyspieszył. Radar wskazał aż 118 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli drogowej. Brawurowa jazda w obszarze zabudowanym kosztowała go bardzo drogo:

  • 2000 złotych mandatu karnego,
  • 14 punktów karnych przypisanych do konta,
  • zatrzymanie prawa jazdy na najbliższe 3 miesiące.

To nie był koniec problemów

Podczas weryfikacji dokumentów wyszło na jaw kolejne zaniedbanie. Skoda, którą poruszał się 31-latek, nie posiadała ważnych badań technicznych. W związku z tym mundurowi zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu.

Policjanci ponawiają apel o rozsądek. Prędkość w rejonie przejść dla pieszych i placówek oświatowych to jeden z kluczowych czynników decydujących o ludzkim życiu i zdrowiu. Zły stan techniczny auta dodatkowo potęguje ryzyko wypadku.

Foto:Policja