Cztery osoby trafiły do szpitala, w tym trzy z ciężkimi obrażeniami ciała – to bilans groźnego wypadku z udziałem trzech samochodów osobowych, do którego doszło w niedzielę, 28 czerwca, na drodze ekspresowej S17 w miejscowości Żerdź (kierunek Warszawa). To jednak nie koniec dramatycznych wieści. W trakcie policyjnych czynności okazało się, że stan nawierzchni zagraża bezpieczeństwu i ekspresówka została całkowicie zamknięta.

Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję.

Ignorował ograniczenie do 60 km/h. Efekt domina na ekspresówce

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że główną przyczyną dramatu była brawura i niedostosowanie prędkości. 22-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, który kierował fiatem, zignorował obowiązujące w tym miejscu ograniczenie prędkości do 60 km/h.

Młody kierowca z impetem najechał na tył jadącego przed nim audi, za którego kierownicą siedział 63-letni obywatel Ukrainy. Siła uderzenia była tak ogromna, że wywołała efekt domina – pierwsze audi zostało pchnięte do przodu i uderzyło w tył kolejnego audi, którym podróżowała 30-letnia mieszkanka Warszawy.

Trzy osoby ciężko ranne. Kierowcy byli trzeźwi

Bilans wypadku okazał się bardzo poważny. Pasażerka pierwszego audi doznała ciężkich obrażeń ciała. Do szpitala w Lublinie przetransportowano również kierującego fiatem oraz pasażerkę drugiego audi. Na miejscu lekarze stwierdzili, że 22-letni sprawca wypadku (kierowca fiata) także odniósł ciężkie obrażenia. Z kolei pasażerka drugiego audi miała więcej szczęścia – po udzieleniu pomocy medycznej opuściła placówkę z ogólnymi potłuczeniami ciała.

Policjanci przebadali wszystkich kierujących na zawartość alkoholu w organizmie. Badania wykazały, że wszyscy byli trzeźwi. Na miejscu przeprowadzono szczegółowe oględziny i zabezpieczono ślady kryminalistyczne, a sprawa jest prowadzona w kierunku wypadku drogowego.

S17 zamknięta do odwołania! Droga nie nadaje się do użytku

Prawdziwy szok przeżyli jednak mundurowi i technicy pracujący na miejscu katastrofy. Podczas zabezpieczania śladów okazało się, że ze względu na stan nawierzchni, droga ekspresowa S17 w tym miejscu kompletnie nie nadaje się do bezpiecznego użytku.

Reakcja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) była natychmiastowa. Podjęto decyzję o bezwzględnym zamknięciu odcinka drogi ekspresowej S17 od węzła Żyrzyn do węzła Skrudki do odwołania!

Jak omijać zablokowany odcinek?

Kierowcy podróżujący w kierunku stolicy muszą liczyć się z ogromnymi utrudnieniami. Aktualnie cały ruch został przekierowany na starą drogę krajową nr 17.

Policja oraz drogowcy apelują do kierowców o maksymalne skupienie, cierpliwość oraz bezwzględne przestrzeganie ograniczeń prędkości na trasach objazdowych. Chwila nieuwagi w warunkach zwiększonego ruchu może doprowadzić do kolejnej tragedii.

Foto:Policja