Czy lubelscy urzędnicy wymyślili nowy sposób na „ukrywanie” informacji publicznej? Redakcja TuLublin.pl otrzymała odpowiedź z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, która zamiast rzetelnej informacji przypomina zagadkę. Na pytanie o to, kto zajmuje pas drogowy w Lublinie, urzędnicy przesłali listę… form prawnych. To nie tylko absurd – to uderzenie w prawo mieszkańców do kontroli miejskich finansów.

Redakcja TuLublin.pl zapytała o konkretne podmioty, które w latach 2024–2025 otrzymały zezwolenia na zajęcie pasa drogowego – m.in. pod reklamy, prace techniczne czy instalowanie prywatnych urządzeń. To kluczowe dane, bo pas drogowy to mienie wspólne nas wszystkich, a za jego zajęcie firmy wnoszą opłaty do miejskiej kasy.

Festiwal absurdów: Firma „Spółka z o.o.” i „Biuro Projektowe”

W przesłanej tabeli, zamiast nazw konkretnych spółek czy nazwisk przedsiębiorców, ZDiTM umieścił 17 pozycji, z których nie wynika absolutnie nic. Zamiast dowiedzieć się, jaka firma postawiła reklamę przy ulicy, dowiadujemy się jedynie, że jest to:

  • „spółka z o.o.”

  • „spółka jawna”

  • „osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą”

To tak, jakby na pytanie o to, kto wygrał przetarg na budowę drogi, urząd odpowiedział: „podatnik”. Taka konstrukcja odpowiedzi czyni informację bezużyteczną i nosi znamiona pozornej jawności.

Wygodna amnezja? „Nie prowadzimy statystyk”

Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że instytucja zarządzająca infrastrukturą drogową Lublina twierdzi, iż nie prowadzi statystyk w zakresie wydawanych przez siebie decyzji. Jeśli kluczowa miejska jednostka nie posiada zestawień dotyczących tego, kto i w jakim celu eksploatuje lubelskie ulice, to pojawia się pytanie o jakość nadzoru nad publicznym mieniem.

Czego boją się urzędnicy?

Zasłanianie się brakiem danych lub anonimizowanie firm jest działaniem bezprawnym. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przedsiębiorca korzystający z mienia publicznego (pasa drogowego) musi liczyć się z jawnością swojej nazwy oraz celu, w jakim to mienie wykorzystuje.

  • Czy Ratusz boi się ujawnić, które firmy cieszą się największą przychylnością urzędników?

  • Dlaczego mieszkańcom odmawia się prawa do sprawdzenia, czy podmioty te płacą należne stawki?

Redakcja mówi: SPRAWDZAM. Sprawa trafi do sądu?

TuLublin.pl nie akceptuje tak skonstruowanej „odpowiedzi”. To marnowanie czasu redakcji i pieniędzy podatników, którzy płacą za pensje urzędników przygotowujących te puste pisma.

Wysłaliśmy już wezwanie do bezzwłocznego uzupełnienia danych o konkretne nazwy firm. Jeśli ZDiTM nadal będzie stosował technikę „uniku”, skierujemy skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. O tym, kto korzysta z lubelskich ulic i chodników, mieszkańcy mają prawo wiedzieć bez urzędowych łamigłówek.