Sceny jak z filmu rozegrały się w jednym z marketów na terenie miejscowości Niemce pod Lublinem. Dwóch zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do sklepu i z nożem w ręku sterroryzowało bezbronną pracownicę. Napastnicy zrabowali gotówkę i uciekli, jednak nie nacieszyli się wolnością zbyt długo. Dzięki błyskawicznej akcji lubelskich kryminalnych obaj trafili już za kratki. Okazało się, że to rodzeni bracia.

Do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w ostatnich dniach. Zamaskowani napastnicy weszli do marketu z jasnym planem. Jeden z nich wyciągnął nóż, zaczął wymachiwać nim przed twarzą przerażonej kasjerki, grożąc jej uszkodzeniem ciała oraz pozbawieniem życia.

Sterroryzowana kobieta nie miała szans w starciu z agresorami. Sprawcy bezwzględnie wykorzystali sytuację – sprawnie wyciągnęli ze sklepowej kasetki prawie 4 000 złotych, po czym natychmiast wybiegli ze sklepu i zniknęli w okolicznych uliczkach.

Braterski duet w rękach policji

Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Komisariatu Policji w Niemcach oraz doświadczeni operacyjni z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Skrupulatne działania operacyjne oraz dobre rozpoznanie środowiska przestępczego przyniosły natychmiastowy skutek.

Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość podejrzanych i dokonali ich zatrzymania. Ku zaskoczeniu mundurowych, sprawcami brutalnego napadu okazali się dwaj rodzeni bracia w wieku 33 i 44 lat. Obaj zostali natychmiast zakuci w kajdanki i osadzeni w policyjnym areszcie.

Recydywiście grozi aż 30 lat za kratami!

Mężczyźni usłyszeli już w prokuraturze bardzo poważne zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd Rejonowy w Lublinie w pełni przychylił się do wspólnego wniosku policji oraz prokuratury, decydując o zastosowaniu wobec obu braci środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Wymiar sprawiedliwości będzie dla nich wyjątkowo surowy:

  • Za rozbój z użyciem noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu standardowo grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.
  • Jak się jednak okazało, jeden ze starszych braci działał w warunkach tzw. recydywy (popełnił przestępstwo w warunkach powrotu do synchronicznych czynów zabronionych). W jego przypadku kodeks karny przewiduje drastyczne zaostrzenie kary – sąd może go skazać nawet na 30 lat więzienia!

Footo:Policja