Nietrzeźwy kierowca przewoził deski – jego pracodawca przyjechał... też po alkoholu

Kuriozalna interwencja drogówki zakończona podwójną utratą prawa jazdy

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas rutynowej kontroli drogowej prowadzonej przez policjantów ruchu drogowego. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił pojazd ciężarowy marki MAN, którego kierowca przewoził deski znacznie wystające poza burtę ładunkową. Mundurowi natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli, która szybko ujawniła poważne nieprawidłowości.

Za kierownicą ciężarówki znajdował się 61-letni mężczyzna, który – jak wykazało badanie alkomatem – był nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał ponad 0,5 promila alkoholu, co stanowi przestępstwo drogowe. Policjanci natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy i rozpoczęli działania zmierzające do zabezpieczenia pojazdu oraz ładunku.

Pracodawca nie lepszy – na miejsce przyjechał… także pijany

Na miejsce interwencji przybył 43-letni właściciel firmy, chcąc przejąć pojazd i kontynuować transport drewna. Jak się okazało, również on znajdował się pod wpływem alkoholu. Jakby tego było mało, przyjechał Volkswagenem z pękniętą szybą czołową, co stanowi poważne naruszenie przepisów technicznych i wyklucza pojazd z dalszego ruchu drogowego.

W efekcie kontroli:

  • Obaj mężczyźni stracili prawa jazdy,

  • Policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne obu pojazdów,

  • Zarówno ciężarówka, jak i samochód osobowy zostały wyłączone z ruchu.

Alkohol, stan techniczny, odpowiedzialność – o czym warto pamiętać

Policjanci przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu może znacząco upośledzić zdolność do prowadzenia pojazdu, spowalniając reakcje i zaburzając ocenę sytuacji drogowej. Przewożenie ładunku w sposób niezgodny z przepisami, a także poruszanie się pojazdem z uszkodzeniami technicznymi, stanowią realne zagrożenie – nie tylko dla kierowców, ale również dla innych uczestników ruchu.

– To nie tylko wykroczenia czy przestępstwa – to sytuacje, które mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń – podkreślają funkcjonariusze.

Obaj mężczyźni odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem. Policja zapowiada dalsze kontrole i brak taryfy ulgowej dla kierowców stwarzających zagrożenie na drogach.