NJUmobile prawdziwe oblicze

Operator, który reklamuje się jako ikona prostoty i niskich cen, coraz mocniej testuje cierpliwość lubelskich konsumentów. Gdy sieć działa, wszystko jest w porządku. Jednak lawina skarg, jaka w ostatnich miesiącach zalewa fora technologiczne, obnaża drugą, wyjątkowo brzydką twarz nju mobile. Podwyżki cen zasłaniane inflacją, drastyczne błędy w bilingach i Biuro Obsługi Klienta, które zamiast pomagać, potrafi potraktować człowieka z góry i bezczelnie odłożyć słuchawkę. Jako niezależny portal TuLublin.pl mówimy wprost, jak wygląda rzeczywistość.

Mieszkańcy Lublina wybierali nju mobile, by uciec od skomplikowanych umów. Dzisiaj wielu z nich zastanawia się nad ewakuacją do konkurencji. Dlaczego?

1. Ponad dwa złote w górę. Magiczna „klauzula inflacyjna”

Tanie abonamenty w nju mobile powoli stają się przeszłością. Wykorzystując zapisy o tzw. klauzulach inflacyjnych, operator (zarządzany przez Orange) zaczął masowo podnosić ceny o ponad 2 złote na pojedynczym numerze. W skali jednego domowego budżetu w Lublinie to z pozoru drobna kwota, ale w skali całej bazy klientów to gigantyczny zastrzyk gotówki dla korporacji. Tłumaczenie jest proste: rosnące koszty. Szkoda tylko, że obietnice o „tanim operatorze dla każdego” tak szybko zweryfikował rynek.

2. Chamstwo na infolinii. Rzucanie słuchawką to norma?

Największe oburzenie budzi jednak sposób, w jaki nju mobile traktuje ludzi szukających pomocy. Lubelscy użytkownicy, którzy próbowali wyjaśnić nieprawidłowości na swoich kontach, opisują zachowania konsultantów jako skrajnie aroganckie i bezczelne.

„Konsultant rozmawia z pretensją w głosie, jakby robił łaskę, że w ogóle odebrał” – to jeden z łagodniejszych wpisów na forach. Prawdziwym skandalem są jednak powtarzające się sytuacje, w których pracownicy Biura Obsługi Klienta najzwyczajniej w świecie rozłączają się w trakcie rozmowy, gdy klient zadaje niewygodne pytania lub punktuje błędy systemu. Takie chamskie zachowanie i brak elementarnej kultury całkowicie dyskwalifikują standardy tej firmy.

3. Wojna o gigabajty: „U nas w systemie nic nie ma”

Użytkownicy nju regularnie skarżą się także na problemy z pakietami internetowymi. Licznik danych w telefonie jasno pokazuje, że do dyspozycji zostało jeszcze kilka gigabajtów transferu, tymczasem sieć nagle drastycznie zwalnia. Próba wyjaśnienia tego z arogancją na infolinii kończy się ścianą: „My w systemie widzimy co innego, limit został wyczerpany”. Klient zostaje zmuszony do dokupienia dodatkowego pakietu, czując się po prostu naciągniętym na dodatkowe koszty.

4. Cyberprzestępcy polują na klientów nju mobile

Oprócz problemów z operatorem, klienci muszą zmagać się z realnym zagrożeniem finansowym. Eksperci z CSIRT KNF wydali oficjalne ostrzeżenie przed fałszywymi stronami internetowymi, które podszywają się pod panel doładowań nju mobile. Przestępcy stworzyli perfekcyjne kopie portalu – chwila nieuwagi przy wpisywaniu danych karty płatniczej może skutkować wyczyszczeniem konta bankowego do zera. Operator w takich sytuacjach nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności.

Podsumowanie: Czy niska cena jest warta takich nerwów?

Nju mobile broni się brakiem długoterminowych zobowiązań, ale to jedyna realna zaleta, jaka pozostała. Decydując się na tego operatora, musisz pamiętać, że oszczędność na abonamencie okupiona jest drastycznym spadkiem jakości obsługi. W razie problemów technicznych lub finansowych zderzysz się z arogancją i brakiem profesjonalizmu.

A jakie są Wasze doświadczenia z nju mobile w Lublinie? Czy również zauważyliście niespodziewane podwyżki lub spotkaliście się z bezczelnością na infolinii? Czekamy na Wasze komentarze!