Od 3 marca kierowcy muszą mieć się na baczności nie tylko w miastach. Nowelizacja przepisów pozwala na zatrzymanie prawa jazdy za prędkość również na trasach pozamiejskich. Przekonali się o tym dwaj kierowcy zatrzymani przez policjantów z Opola Lubelskiego.

Zmiany w prawie drogowym mają jeden główny cel: ukrócenie piractwa drogowego tam, gdzie jest ono najniebezpieczniejsze. Do tej pory magiczna granica „50+” skutkująca utratą uprawnień obowiązywała głównie w obszarze zabudowanym. Teraz restrykcje objęły także drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza miastem.

142 km/h w Łaziskach. Mandat to nie wszystko

W niedzielę, 15 marca, policjanci z opolskiej drogówki patrolowali drogę wojewódzką nr 747. W miejscowości Łaziska zatrzymali do kontroli Hyundaia. Siedzący za kierownicą 48-letni mieszkaniec gminy Nałęczów pędził trasą z prędkością 142 km/h.

Choć był poza obszarem zabudowanym, droga ta jest trasą jednojezdniową, gdzie obowiązuje limit do 90 km/h. Mężczyzna przekroczył go o 52 km/h. Finał?

  • Mandat: 1500 złotych,

  • Punkty karne: dopisane do konta kierowcy,

  • Zatrzymanie prawa jazdy: na 3 miesiące.

Rekordzista w Skokowie: 122 km/h na „pięćdziesiątce”

Tego samego dnia mundurowi kontrolowali prędkość w Skokowie (obszar zabudowany). Tam w ręce policji wpadł 62-latek kierujący BMW. Mężczyzna za nic miał bezpieczeństwo mieszkańców i ograniczenie do 50 km/h – licznik jego auta wskazał aż 122 km/h.

W tym przypadku kara była jeszcze surowsza. Zgodnie z taryfikatorem, za przekroczenie prędkości o 72 km/h, mieszkaniec gminy Opole Lubelskie otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych oraz punkty karne. On również pożegnał się z dokumentem na najbliższy kwartał.

Co dokładnie zmieniło się 3 marca?

Warto zapamiętać nowe regulacje, aby uniknąć przykrych niespodzianek podczas podróży. Prawo jazdy zostanie zatrzymane na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w dwóch przypadkach:

  1. W obszarze zabudowanym (tak jak dotychczas).

  2. Poza obszarem zabudowanym – ale wyłącznie na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.

To właśnie na takich trasach najczęściej dochodzi do tragicznych czołowych zderzeń, a nadmierna prędkość drastycznie ogranicza szansę na przeżycie wypadku.

Foto:Policja