Aż o 102 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość 48-letni motocyklista, którego na drodze w Leokadii namierzyli policjanci z puławskiej drogówki. Kierowca Triumpha za swoją skrajnie nieodpowiedzialną jazdę szybko pożegnał się z prawem jazdy i dostał słony mandat.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 26 lipca, w miejscowości Leokadiów (powiat puławski). Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Puławach, patrolujący trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zwrócili uwagę na pędzący z ogromną prędkością motocykl marki Triumph.

Przekroczył prędkość o ponad 100 km/h

Gdy mundurowi dokonali pomiaru, wynik na urządzeniu zszokował nawet ich. W miejscu, gdzie ze względu na bezpieczeństwo obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h, 48-latek pędził aż 172 km/h.

Pomiary nie pozostawiały wątpliwości – kierowca przekroczył dopuszczalny limit o 102 km/h.

Wysoki mandat, punkty i utrata prawa jazdy

Za kierownicą jednośladu siedział 48-letni mieszkaniec Warszawy. Spotkanie z puławską drogówką zakończyło się dla niego bardzo kosztownie:

  • Mandat karny: 2500 złotych,
  • Punkty karne: 15 punktów,
  • Zatracenie uprawnień: zatrzymane prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

Policja apeluje o rozsądek

Mundurowi po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków na polskich drogach.

„Motocykl nie zapewnia takiej ochrony jak samochód, dlatego nawet chwila brawury czy zlekceważenie przepisów może zakończyć się tragedią. Pamiętajmy, że bezpieczna jazda to odpowiedzialność za własne życie i zdrowie oraz bezpieczeństwo innych uczestników ruchu” – apelują policjanci.

Foto:Policja