Zimowa noc z bardzo niskimi temperaturami była kolejnym sprawdzianem dla krajowego systemu elektroenergetycznego. Opublikowane dane dotyczące struktury generacji mocy pokazują, jakie źródła energii w rzeczywistości zapewniły stabilne dostawy prądu w okresie największego zapotrzebowania.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, w analizowanym czasie energetyka konwencjonalna odpowiadała za około 98,8% całkowitego zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce. Oznacza to, że niemal cały ciężar pracy systemu spoczywał na stabilnych, dyspozycyjnych źródłach energii.
Struktura wytwarzania energii elektrycznej
Największy udział w produkcji energii miały:
węgiel kamienny – 53,6%,
węgiel brunatny – 23,9%,
gaz ziemny – 17,6%.
Łącznie te trzy źródła zapewniły zdecydowaną większość mocy potrzebnej do utrzymania ciągłości dostaw energii elektrycznej w całym kraju.
W tym samym czasie udział odnawialnych źródeł energii był ograniczony:
energia wiatrowa – 0,7%,
energia słoneczna – 0%, co było naturalną konsekwencją pory nocnej oraz warunków pogodowych.
Łączny udział OZE w tym okresie wyniósł około 1,2% zapotrzebowania systemu.
Stabilność systemu a warunki atmosferyczne
Eksperci od lat zwracają uwagę, że odnawialne źródła energii – choć istotne z punktu widzenia transformacji energetycznej i ograniczania emisji – charakteryzują się zmiennością zależną od warunków pogodowych. W okresach nocnych, przy bezwietrznej pogodzie i niskich temperaturach, ich zdolność do pokrycia zapotrzebowania znacząco spada.
W takich momentach kluczową rolę odgrywają źródła konwencjonalne, które mogą pracować w sposób ciągły i przewidywalny, niezależnie od pory dnia czy warunków atmosferycznych.
Wnioski dla przyszłości energetyki
Dane z zimowego szczytu zapotrzebowania pokazują, że polski system elektroenergetyczny nadal w dużym stopniu opiera się na węglu i gazie, które zapewniają bezpieczeństwo energetyczne w krytycznych momentach. Jednocześnie stanowią one fundament stabilności sieci w okresach, gdy odnawialne źródła energii nie są w stanie pracować z pełną mocą.
Debata o przyszłości energetyki w Polsce coraz częściej dotyczy więc nie tylko rozwoju OZE, ale również:
konieczności utrzymania rezerw mocy konwencjonalnych,
rozwoju magazynów energii,
modernizacji infrastruktury przesyłowej,
oraz realistycznego podejścia do tempa transformacji energetycznej.
Zimowe dane jednoznacznie pokazują, że w obecnym kształcie systemu źródła konwencjonalne pozostają niezbędnym elementem zapewniającym ciągłość dostaw energii elektrycznej i bezpieczeństwo energetyczne kraju.

