Przez lata Samsung był dla użytkowników Androida tym, czym Apple dla fanów iPhone’ów – punktem odniesienia. Marka „z wyboru”, nie z przypadku. Dziś jednak coraz częściej słychać pytanie: czy Samsung nadal gra po stronie użytkownika, czy już wyłącznie po stronie własnych tabel w Excelu?

Nasza redakcja testowała Galaxy S25 Ultra przez kilka miesięcy jako główne urządzenie. I niestety — im dłużej z niego korzystaliśmy, tym trudniej było bronić ceny, narracji marketingowej i decyzji producenta.

Flagowiec, który nie dowozi

Aparat, reklamowany jako „najlepszy w historii Galaxy”, w praktyce bywa nieprzewidywalny. Zdjęcia nocne często są agresywnie przetwarzane, prześwietlone lub nienaturalnie wyostrzone. To nie są pojedyncze przypadki — to powtarzalny schemat. W porównaniu z tańszymi modelami konkurencji, efekt końcowy bywa zwyczajnie gorszy.

I tu pojawia się problem: jeśli smartfon za kilka tysięcy złotych przegrywa z telefonem o połowę tańszym, to coś jest nie tak.

Użytkownik jako produkt?

Jeszcze więcej wątpliwości budzi kwestia prywatności. Domyślne ustawienia systemu sprzyjają szerokiemu udostępnianiu danych telemetrycznych. Oczywiście — formalnie wszystko jest „zgodne z regulaminem”. Tylko czy przeciętny użytkownik naprawdę wie, ile informacji opuszcza jego telefon każdego dnia?

Samsung mówi o „personalizacji” i „optymalizacji”. Użytkownicy coraz częściej mówią o braku realnego wyboru.

To nie hejt. To sygnał ostrzegawczy

Ten tekst nie jest atakiem na markę. To sygnał ostrzegawczy. Samsung wciąż ma technologię, zasoby i zaufanie milionów klientów. Pytanie tylko, jak długo — jeśli zamiast jakości i uczciwej relacji, wybierze marketingowy przekaz oderwany od rzeczywistości.

Oświadczenie redakcji: Egzemplarz Galaxy S25 Ultra użyty w tym materiale został zakupiony ze środków własnych redakcji. Nie jesteśmy związani żadną umową z producentem, co pozwala nam na pełną, bezkompromisową ocenę tego produktu. Jako nabywcy, oceniamy ten sprzęt z perspektywy klienta, który oczekuje najwyższej jakości za niemałą cenę.

______

Skoro król abdykuje, kto przejmie koronę? 👑

W naszej redakcji testujemy właśnie alternatywy dla serii Galaxy. Zanim opublikujemy pełny test najnowszego smartfona Huawei, sprawdźcie, co ta marka zrobiła w segmencie akcesoriów.

🔥 Hit na Tulublin.pl:

Nasz test Huawei Watch GT Pro bije rekordy popularności . Zobacz, dlaczego ten sprzęt zawstydza konkurencję:

👉 Przeczytaj test zegarka tutaj

Bądźcie czujni – artykuł o tym, czy smartfony Huawei mogą dziś zastąpić Samsunga, pojawi się u nas już wkrótce!


Szukasz alternatywy „na już”? Zobacz ceny najpopularniejszych modeli:
Huawei Pura 70 Ultra |
Honor Pro