W demokratycznym państwie prawa instytucje publiczne, takie jak Straż Miejska, mają służyć obywatelom i dbać o przestrzeganie porządku publicznego. W Lublinie jednak mieszkańcy coraz częściej zgłaszają sytuacje, w których Straż Miejska zdaje się ignorować ewidentne naruszenia przepisów. Redakcja Tulublin.pl otrzymała sygnały od mieszkańców, poparte relacjami i materiałem dowodowym, wskazujące na brak reakcji funkcjonariuszy na przypadki łamania prawa w przestrzeni miejskiej. Czy Straż Miejska w Lublinie wypełnia swoje obowiązki, czy może zbyt często przymyka oko na wykroczenia?
Zajmowanie chodników przez firmy plakatujące – chaos w przestrzeni publicznej
Mieszkańcy Lublina regularnie zgłaszają problem nielegalnego zajmowania chodników przez firmy reklamowe, które umieszczają plakaty, banery czy tzw. potykacze bez wymaganych zezwoleń. Zgodnie z art. 63a Kodeksu wykroczeń, umieszczanie reklam w miejscach publicznych bez zgody zarządcy jest wykroczeniem, które może skutkować grzywną lub obowiązkiem przywrócenia stanu poprzedniego. Ponadto, na podstawie art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych, zajęcie pasa drogowego (w tym chodnika) bez zezwolenia zarządcy drogi podlega karze pieniężnej w wysokości dziesięciokrotności opłaty za legalne zajęcie.
Mimo to, mieszkańcy donoszą o sytuacjach, w których strażnicy miejscy mijają nielegalne reklamy – np. banery czy potykacze blokujące przejście pieszym – i nie podejmują interwencji. Takie działania (lub ich brak) budzą pytania o skuteczność służb w egzekwowaniu prawa oraz o to, czy priorytetem Straży Miejskiej jest ochrona przestrzeni publicznej, czy może wygoda administracyjna.
Jazda po chodnikach pod okiem kamer – brak reakcji służb
Kolejnym problemem zgłaszanym przez mieszkańców jest jazda pojazdów po chodnikach, często w miejscach monitorowanych przez miejskie kamery. Zgodnie z art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym, chodnik jest przeznaczony wyłącznie dla ruchu pieszego, a wjazd pojazdów jest dozwolony tylko w wyjątkowych przypadkach, np. dla służb komunalnych. Nielegalna jazda po chodnikach może stanowić wykroczenie na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń, podlegające karze grzywny.
Mieszkańcy wskazują, że w wielu przypadkach, mimo że takie wykroczenia odbywają się w zasięgu miejskiego monitoringu, Straż Miejska nie reaguje. Przykłady obejmują sytuacje, w których pojazdy dostawcze lub prywatne przejeżdżają po chodnikach, stwarzając zagrożenie dla pieszych, w tym dzieci i osób z niepełnosprawnościami. Brak reakcji na takie incydenty rodzi pytania o skuteczność systemu monitoringu oraz zaangażowanie funkcjonariuszy w zapewnianie bezpieczeństwa w mieście.
Zajęcie pasa zieleni w niedozwolonych miejscach – Straż Miejska przejeżdża obok
Mieszkańcy zgłaszają również przypadki, w których pasy zieleni – tereny przeznaczone do ochrony estetyki i środowiska miejskiego – są nielegalnie zajmowane, np. przez parkujące pojazdy lub nielegalne konstrukcje reklamowe. Zgodnie z przepisami prawa miejscowego, takimi jak uchwały rady miasta, zajmowanie terenów zielonych bez zezwolenia jest zabronione, a egzekwowanie tych przepisów leży w gestii Straży Miejskiej.
Relacje świadków wskazują, że w niektórych przypadkach funkcjonariusze Straży Miejskiej, mijając takie naruszenia, nie podejmują działań – przejeżdżają obok i jadą dalej. Tego rodzaju sytuacje budzą frustrację mieszkańców, którzy oczekują, że służby finansowane z ich podatków będą aktywnie przeciwdziałać niszczeniu miejskiej zieleni i przestrzeni publicznej.
Bariery w dostępie do informacji – Straż zasłania się formalnościami
Redakcja Tulublin.pl, działając w imieniu mieszkańców, zwróciła się do Straży Miejskiej w Lublinie z wnioskiem o wyjaśnienia w trybie dostępu do informacji publicznej (art. 61 Konstytucji RP oraz art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). W odpowiedzi otrzymaliśmy żądanie przedstawienia zaświadczenia o zatrudnieniu, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2016 roku (sygn. I OSK 1470/15). Takie podejście budzi wątpliwości w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, np. wyroku WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r. (II SAB/Wa 508/17), który jasno wskazuje, że urząd nie może żądać od wnioskodawcy udowodnienia statusu dziennikarza, by udzielić informacji publicznej.
Tego rodzaju praktyki mogą być postrzegane jako próba utrudniania mediom i obywatelom dostępu do informacji o działaniach instytucji publicznych, co stoi w sprzeczności z zasadą transparentności zapisaną w art. 42 Karty Praw Podstawowych UE. Redakcja rozważa podjęcie dalszych kroków, w tym skierowanie sprawy do odpowiednich organów, aby zapewnić pełną jawność działań Straży Miejskiej.
Mieszkańcy zasługują na odpowiedzi i działanie
Problemy zgłaszane przez mieszkańców Lublina – od nielegalnych reklam, przez jazdę po chodnikach, po niszczenie pasów zieleni – wskazują na potrzebę pilnej debaty na temat roli i skuteczności Straży Miejskiej. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że służby publiczne będą działać w ich interesie, a nie ignorować ewidentne naruszenia prawa.
Redakcja Tulublin.pl kontynuuje zbieranie materiałów i relacji od mieszkańców, aby udokumentować skalę problemu. Apelujemy do Straży Miejskiej w Lublinie o zajęcie stanowiska w tej sprawie oraz o podjęcie działań, które przywrócą zaufanie do tej instytucji. Mieszkańcy Lublina zasługują na służby, które stoją po ich stronie, a nie przejeżdżają obojętnie obok łamania prawa.

