Prawdziwe sceny grozy rozegrały się podczas zatrzymania dwóch seryjnych włamywaczy przez lubelskich policjantów. Podejrzani, którzy mają na koncie m.in. kradzież luksusowego Porsche, zaatakowali funkcjonariuszy niebezpiecznymi narzędziami. Padły strzały ostrzegawcze, a drzwi do ich kryjówki trzeba było wyważać siłowo.

Policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie wraz z funkcjonariuszami z 5. komisariatu od dłuższego czasu pracowali nad sprawą serii włamań. Łupem złodziei padały głównie punkty usługowe na terenie miasta – piekarnie, salony kosmetyczne oraz zakłady fryzjerskie. Najcenniejszym skradzionym przedmiotem było jednak Porsche o wartości blisko 100 tysięcy złotych. Łączne straty oszacowano na 150 tysięcy złotych.

Atak tasakiem i łomem

Kiedy operacyjni ustalili miejsce pobytu podejrzanych, przystąpili do realizacji. Ponieważ mężczyźni nie chcieli otworzyć drzwi, konieczne było ich siłowe wyważenie. W środku policjanci zostali przywitani skrajną agresją.

  • 34-latek ruszył na funkcjonariuszy z tasakiem w ręku.

  • 42-latek próbował powstrzymać mundurowych, używając ciężkiego łomu.

Dzięki profesjonalizmowi i błyskawicznej reakcji policjantów, napastnicy zostali skutecznie obezwładnieni. Na szczęście żaden z funkcjonariuszy nie odniósł poważnych obrażeń.

Recydywa i 11 zarzutów

W trakcie przeszukania oraz dalszych czynności policjanci odzyskali skradzione Porsche oraz część mienia wyniesionego z lubelskich lokali. Obaj zatrzymani to dobrze znani policji przestępcy:

  1. 34-latek: Usłyszał łącznie 11 zarzutów, w tym za kradzieże z włamaniem oraz czynną napaść na funkcjonariuszy. Odpowie w warunkach multirecydywy.

  2. 42-latek: Usłyszał zarzuty dotyczące włamań oraz ataku na policjantów. Będzie sądzony w warunkach recydywy.

Tymczasowy areszt

Na wniosek policji i prokuratury, sąd zastosował wobec obu mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za kradzież z włamaniem dokonaną w warunkach recydywy grozi im teraz kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.


Foto: Policja

Opracowanie: Redakcja Tulublin.pl