Niedzielne popołudnie zakończyło się dramatem w Puławach. Przy ulicy Reja wybuchł potężny pożar domu jednorodzinnego. Mimo heroicznej walki wielu zastępów straży pożarnej, z płonącego budynku nie udało się uratować jednej osoby. Straty materialne są całkowite – ogień nie oszczędził żadnego z pomieszczeń.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych w niedzielę, 1 marca, około godziny 16:30. Sytuacja od początku była krytyczna. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, dom był już niemal w całości objęty szalejącym ogniem.
Dym widoczny z wielu kilometrów
Skala pożaru była ogromna. Płomienie z dużą siłą wydostawały się przez dach budynku, a gęsty, czarny słup dymu unosił się wysoko nad miastem – był on doskonale widoczny nawet z oddalonej o kilka kilometrów Góry Puławskiej.
Do walki z żywiołem rzucono znaczne siły. Strażacy prowadzili natychmiastową i intensywną akcję gaśniczą, starając się opanować ogień i przeszukać płonące wnętrza. Niestety, po opanowaniu największego ognia, ratownicy odnaleźli w środku ciało jednej osoby. Na pomoc było już za późno.
Budynek nie nadaje się do zamieszkania
Ogień strawił wszystkie pomieszczenia, doprowadzając do całkowitego zniszczenia mienia i konstrukcji dachu. Na miejscu przez wiele godzin pracowały ekipy śledcze pod nadzorem prokuratora, które będą wyjaśniać bezpośrednią przyczynę wybuchu ognia. Swoje działania prowadziły także pogotowie gazowe i energetyczne, które zabezpieczyły uszkodzone przyłącza.
Siły i środki na miejscu tragedii:
KP Państwowej Straży Pożarnej w Puławach
OSP KSRG Góra Puławska
OSP Włostowice
OSP Witowice
Policja Puławska
Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM)
Pogotowie Gazowe i Energetyczne
Redakcja składa najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiary.
Tekst: Redakcja TuLublin / RaportPolski24
Zdjęcia: OSP Góra Puławska


