Zamojscy policjanci podczas rutynowych kontroli drogowych zwracają uwagę nie tylko na stan trzeźwości kierowców, ale także na orzeczone przez sądy zakazy prowadzenia pojazdów. W przypadku ujawnienia osoby łamiącej taki zakaz, funkcjonariusze stosują tryb przyspieszony, który umożliwia szybkie doprowadzenie sprawcy przed sąd — często w ciągu zaledwie 48 godzin od zatrzymania.
Do takiej sytuacji doszło 4 listopada w Skierbieszowie, gdzie policjanci zamojskiego ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 50-letniego mieszkańca powiatu zamojskiego kierującego fiatem. Mężczyzna był trzeźwy, jednak po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Kierowca został natychmiast zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Ze względu na charakter czynu oraz fakt ujęcia go na gorącym uczynku, sprawa została skierowana do sądu w trybie przyspieszonym. Już następnego dnia 50-latek stanął przed sądem, który wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz nałożył obowiązek wpłaty 5000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja przypomina, że niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest poważnym przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.
– Zakaz prowadzenia pojazdów to orzeczenie sądu, którego należy bezwzględnie przestrzegać. Osoby lekceważące decyzje wymiaru sprawiedliwości narażają się na surowe konsekwencje i stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu – podkreślają funkcjonariusze zamojskiej policji.
Zastosowanie trybu przyspieszonego w takich przypadkach pozwala na skuteczne i szybkie egzekwowanie prawa wobec kierowców, którzy świadomie ignorują sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Foto:Policja

